Zakupy online stały się codziennością również dla mieszkańców naszego regionu, jednak wraz z wygodą cyfrowych transakcji pojawia się coraz więcej zagrożeń. Ostatnie wydarzenie, którego ofiarą padł mieszkaniec Ryk, uzmysławia, jak istotna jest czujność przy zawieraniu umów na odległość – zwłaszcza, gdy w grę wchodzą znaczne kwoty oraz zagraniczni kontrahenci. Sprawa oszustwa związanego z zakupem ciągnika rolniczego pokazuje, jak łatwo nawet doświadczeni kupujący mogą zostać zwiedzeni przez profesjonalnie przygotowane przestępcze działania.
Międzynarodowe pułapki – jak przebiegła oszukańcza transakcja
Oszustwo rozpoczęło się od pozornie atrakcyjnego anonsu na popularnej platformie ogłoszeniowej. Wystawiony w sieci ciągnik miał być oferowany przez sprzedawcę z Czech, lecz cała transakcja miała być realizowana za pośrednictwem firmy z Hiszpanii. Kupujący, mając już wcześniej doświadczenie w sprowadzaniu maszyn z zagranicy, nie podejrzewał podstępu. Kontakt ze sprzedającym przebiegał sprawnie – przesłano mu fotografie dokumentów tożsamości oraz tabliczki znamionowej pojazdu. Wszystko wyglądało wiarygodnie.
Pozory bezpieczeństwa – dlaczego doświadczenie nie zawsze chroni
Fakt, że strona internetowa hiszpańskiej firmy oraz przesłane dane były ze sobą zgodne, dodatkowo uśpił czujność nabywcy. Dotychczasowe udane zakupy za granicą sprawiły, że oferta wydawała się rzetelna. Po ustaleniach mailowych i telefonicznych, mężczyzna przekazał 8 tysięcy euro na wskazany rachunek, oczekując, że zakupiony ciągnik dotrze do niego w ciągu kilku dni wraz z kompletem wymaganych dokumentów.
Brak dostawy i urwany kontakt – sygnały alarmowe
Pomimo upływu obiecanego terminu, zamówiona maszyna nie pojawiła się u właściciela. Sprzedawca początkowo usprawiedliwiał się trudnościami transportowymi, jednak z czasem całkowicie przestał odpowiadać na próby kontaktu. Wtedy stało się jasne, że doszło do wyłudzenia pieniędzy. Niestety, takie przestępcze schematy są coraz bardziej wyrafinowane i często angażują podmioty z różnych krajów, co utrudnia ich wykrycie i ukaranie sprawców.
Jak nie dać się oszukać podczas zakupów w sieci?
Lokalne służby przypominają, by przed finalizowaniem transakcji internetowych, zwłaszcza z zagranicznymi partnerami, bardzo dokładnie sprawdzać wiarygodność sprzedawców. Zaleca się, by nie ulegać presji szybkiego zakupu oraz zawsze korzystać z oficjalnych – łatwych do zweryfikowania – numerów kontaktowych. Przelewy na rachunki zagraniczne powinny być traktowane ze szczególną ostrożnością, a dane odbiorcy przelewu muszą być identyczne z informacjami podanymi na dokumentach firmowych. Dobrym rozwiązaniem jest wybór płatności przy odbiorze oraz domaganie się pełnej dokumentacji zakupu, co pozwala ograniczyć ryzyko utraty pieniędzy.
Jak rozpoznać fałszywą ofertę i gdzie szukać pomocy
Przestępcy często posługują się podrobionymi dokumentami oraz zdjęciami, a ich ogłoszenia kuszą wyjątkowo atrakcyjnymi cenami, znacznie odbiegającymi od średnich rynkowych. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do legalności oferty lub tożsamości sprzedawcy, najlepiej zrezygnować z zakupu i skontaktować się z policją lub instytucjami konsumenckimi. Świadomość możliwych zagrożeń oraz rozsądek podczas internetowych zakupów to najlepsza ochrona przed stratą pieniędzy.
Co warto zapamiętać z tego przypadku?
Oszustwo, którego ofiarą padł mieszkaniec Ryk, pokazuje, że nawet osoby z doświadczeniem handlowym mogą stać się celem przemyślanych działań przestępców. Złożoność międzynarodowych transakcji i umiejętność fałszowania dokumentów przez oszustów powodują, że nie można polegać wyłącznie na pozorach czy dotychczasowych sukcesach. Tylko maksymalna ostrożność, dokładna weryfikacja kontrahenta oraz nieuleganie presji czasu mogą uchronić przed podobnymi stratami w przyszłości. Warto o tym pamiętać, zanim podejmie się decyzję o większym zakupie przez internet.
Źródło: Policja Lubelska
