W czwartkowe popołudnie, w okolicach ulicy Fabrycznej w Lublinie, doszło do dramatycznego incydentu z udziałem małego dziecka. Wydarzenie to wzbudziło szybką reakcję służb ratunkowych oraz przechodniów, którzy nie zawahali się udzielić pomocy.
Tragiczny wypadek na placu zabaw
Podczas zimowej zabawy na śniegu, trzyletnia dziewczynka niespodziewanie wpadła do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej o głębokości kilku metrów. Chwila nieuwagi mogła skończyć się tragicznie, jednak dzięki szybkiej reakcji świadków udało się zapobiec najgorszemu.
Bohaterska postawa przechodniów
Zanim na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, jeden z przechodniów, widząc co się stało, natychmiast przystąpił do akcji ratunkowej. Wspólnie z ojcem dziecka udało mu się wyciągnąć dziewczynkę na powierzchnię. Ich natychmiastowa reakcja była kluczowa dla zdrowia i życia dziecka.
Interwencja służb medycznych
Po wydobyciu dziewczynki ze studzienki, została ona przekazana w ręce zespołu ratownictwa medycznego. Na szczęście, pomimo upadku, obrażenia dziecka okazały się niezagrażające życiu. Dalsze badania miały na celu wykluczenie ewentualnych wewnętrznych urazów.
Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku
Obecnie trwa dochodzenie, które ma na celu dokładne ustalenie przyczyn i okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia. Policja bada, dlaczego studzienka była niezabezpieczona i kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy.
Takie sytuacje przypominają, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczanie miejsc potencjalnie niebezpiecznych, zwłaszcza w pobliżu terenów, gdzie bawią się dzieci. Miejmy nadzieję, że działania wyjaśniające pomogą zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Źródło: Policja Lubelska
