W czwartkowy wieczór, w samym sercu miasta, doszło do dramatycznego incydentu w jednej z lokalnych pizzerii. Mężczyzna, trzymając nóż w ręku, wtargnął do lokalu i od razu skierował się w stronę kasy. Chwila wystarczyła, by zażądał od kasjera wydania gotówki, grożąc przy tym niebezpiecznym narzędziem. W efekcie, z miejsca zdarzenia zniknęło kilkaset złotych. Po otrzymaniu zgłoszenia, policja natychmiast podjęła działania, a na 4. komisariacie ogłoszono stan alarmowy.
Intensywne działania funkcjonariuszy
W wyniku intensywnych działań poszukiwawczych, do których przyłączyli się także funkcjonariusze z komendy miejskiej, sprawca został szybko zlokalizowany. Kryminalni oraz wywiadowcy z „czwórki” zdołali namierzyć mężczyznę w jednym z mieszkań w Lublinie. Okazało się, że jest to osoba doskonale znana organom ścigania. 30-latek miał na swoim koncie liczne przestępstwa kryminalne, w tym rozboje. Co więcej, był również poszukiwany do odbycia kary 2,5 roku pozbawienia wolności.
Konsekwencje prawne dla zatrzymanego
Zatrzymany mężczyzna trafił do celi policyjnej. Po przesłuchaniu został doprowadzony przed prokuratora, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, popełnionego w warunkach recydywy. Na wniosek śledczych, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi teraz kara przekraczająca 20 lat więzienia. Funkcjonariusze, w tym podinspektor Kamil Gołębiowski, podkreślają, że działania operacyjne były kluczowe dla szybkiego ujęcia przestępcy.
Źródło: KMP Lublin
