Włamanie na MOP-ie: 44-latek w areszcie po nieudanej kradzieży

W środku lata 2023 roku, na jednym z Miejsc Obsługi Podróżnych przy drodze ekspresowej S17, doszło do incydentu, który mógł zakończyć się poważnymi stratami finansowymi dla jednego z kierowców. Szybka reakcja właściciela pojazdu pozwoliła jednak uniknąć finalizacji kradzieży. Obecnie sprawą zajmują się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

Próba kradzieży i natychmiastowa interwencja

Jak ustalili śledczy, podejrzany włamał się do zaparkowanego na MOP-ie auta, z którego zamierzał ukraść torbę z dokumentami oraz portfel. Znajdowały się w nim różne waluty o łącznej wartości 3000 zł. Dzięki czujności właściciela, który szybko zareagował na nietypowe zdarzenia, kradzież nie doszła do skutku.

Zatrzymanie podejrzanego podczas kontroli drogowej

Kilka dni po incydencie, w wyniku intensywnych działań operacyjnych prowadzonych przy współpracy z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, udało się zidentyfikować podejrzanego. Policjanci z Chęcin zatrzymali go podczas rutynowej kontroli drogowej, kiedy prowadził samochód marki BMW z nieodpowiednimi tablicami rejestracyjnymi.

Postępowanie sądowe i możliwe konsekwencje

Za kierownicą znajdował się 44-letni mieszkaniec Radomia, który był już poszukiwany przez policję i prokuraturę w Rykach. Po zatrzymaniu został przekazany organom ścigania, gdzie usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Sąd Rejonowy w Rykach, na wniosek prokuratury, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Grozi mu do 10 lat więzienia za usiłowanie kradzieży oraz dodatkowe kary za posługiwanie się nieprzypisanymi tablicami rejestracyjnymi.

Współpraca służb i bezpieczeństwo mieszkańców

Ten przypadek uwidacznia znaczenie szybkiej reakcji na podejrzane sytuacje oraz efektywność współpracy między różnymi jednostkami policyjnymi. Jest to również przypomnienie dla mieszkańców o konieczności zachowania czujności w miejscach publicznych, zwłaszcza na parkingach przy drogach szybkiego ruchu.

Źródło: Policja Lubelska